piątek, 10 maja 2013
 
Hautpoul to wioska położona w górach czarnych niedaleko Mazamet. Według legendy założone zostało w 413 roku przez króla Wizygotów. W 1212 r. w czasie krucjat przeciwko katarom Simon de Montfort po czterodniowym oblężeniu zdobył Hautpoul a jego mieszkańcy przenieśli się do doliny (dzisiejszy Mazamet). W XVI i XVII wieku podczas wojen religijnych wioska przechodziła z rak do rak miedzy katolikami a protestantami.
 
Dzisiejsze Hautpoul to urocza zadbana miejscowość, gdzie zobaczyć możemy wyroby lokalnych artystów czy też spróbować regionalnej kuchni.
 
Będąc w tych okolicach warto również pojechać nad Lac de Montagne. To niewielkie (4ha ) jezioro z niewielka piaszczysta plażą, placem zabaw dla dzieci, mini golfem i restauracjami jest fantastycznym miejscem na odpoczynek w upalny dzień :).










czwartek, 09 maja 2013
 
Abbaye de Villelongue to niewielki klasztor Cysterski z XII w. znajdujący się 20 km od Carcassonne. 

Miejsce to wzbudziło we mnie sprzeczne uczucia, i tak z jednej strony położenie na uboczu, nad strumykiem zapowiadało cichy i klasztorny klimat. Tymczasem po przekroczeniu bramy i zapłaceniu 5 euro możemy zobaczyć tylko dwa pomieszczenia, ruiny kościoła i ogródek :). Z drugiej jednak strony przepięknie kwitnące glicynie, wysokie mury kościoła, który wbrew pozorom nie sprawia wrażenia zimnego, surowego a ciepłego i przyjaznego miejsca, rekompensuje po części niedosyt pomieszczeń udostępnionych do zwiedzania. Ogród pomimo że malutki jest niebanalny, i nie wiem czy to jest specyficzny humor właściciela, czy też może przemyślana 'sztuka'. I tak na przykład, po ogrodzie spacerują oswojone kaczki, lecz nie mogą zaglądać wszędzie, o czym informuje je znak 'kaczkom wstęp wzbroniony' pod groźbą skończenia na talerzu jako kaczka w pomarańczach - oczywiście z dołączonym przepisem. Z całą pewnością kukły i strachy, sowy maskotki wiszące w klatkach na drzewkach i całe mnóstwo 'dziwności' sprawiają, że klasztor ten jest intrygujący i oryginalny :)..

środa, 13 marca 2013

 

Położone 70 km od Tuluzy Lac Saint Ferreol to idealne miejsce na sympatyczne popołudnie. Czysta woda, plaża a dookoła zieleń. Latem można popływać, pożeglować, wypożyczyć sprzęt wodny czy też urządzić sobie piknik. Jezioro niezbyt duże (67 ha) na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie dzikiego położonego gdzieś w lesie ale znajdziemy tam również ławeczki, stoły piknikowe, aleje spacerowe, informację turystyczną i liczne restauracje. Parkingi są bezpłatne jednak zdecydowanie zbyt małe i ciężko znaleźć wolne miejsce. Dużym plusem jest możliwość pospacerowania z psem, choć na głównej plaży w sezonie kąpielowym jest zakaz to po przeciwnej stronie jeziora już takowego nie ma:). Jezioro jest sztucznym zbiornikiem zbudowanym w XVII wieku na potrzeby Canal du Midi. Latem, gdy spada poziom rzek, zasila kanał w wodę i umożliwia funkcjonowanie śluz. Będąc nad jeziorem Saint Ferreol warto odwiedzić pobliskie Sorèze. Znajduje się tu założony w VIII wieku klasztor benedyktynów, który otworzył znaną w całej Francji i czynną do 1991 roku szkołę klasztorną. Dziś można ją zwiedzać - bilet wstępu kosztuje 3 euro (4 z audio przewodnikiem).

 


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12